Wpis

wtorek, 03 kwietnia 2012

2 kwietnia 2012 r., 21:37 / April 2, 2012, 21:37

Dokąd jedzie autobusem ten stary fotel z rudym obiciem? Ten pan i ta pani, oni sapią.

Teraz nikt w nim nie siadł. On sam - tylko kilka przystanków i wysiadka. Na twarzach nielicznych pasażerów - zaciekawienie i słaby uśmiech. Na czole tej pani i tego pana - kropelki potu.

Poniedziałek, 2 kwietnia 2012 r., przed 22:00. Ten autobus, z pętlą na międzynarodowym lotnisku, jedzie niezadowolony dalej. Tak wygodnych siedzeń nigdy w nim nie było.

//

Where is this armchair with ginger upholstery going to? This man and this lady, they are panting.

Nobody sat in it, right now. It itself - just a couple of bus-stops and is getting off. On the faces of few passengers - curiosity and faint smiles. On the foreheads of this man and this lady - droplets of sweat.

Monday, April 2, 2012, before 22:00. This bus, with a terminus at an international airport, is driving on, dissatisfied. It has never had such comfortable seats before.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
llap
Czas publikacji:
wtorek, 03 kwietnia 2012 20:17

Polecane wpisy